Gdy pojawiła się pokojówka Lyry, Liam szepnął jej na ucho, by dobrze zajęła się gościem, po
czym zwrócił się do elficy:
-Lyro. Życzę ci miłego pobytu w moim zamku. Zapraszam cię również na kolacje.
-Dziękuję - odpowiedziała
pospiesznie. Młody król skinął głową i wyszedł z komnaty.
~Ta dziewczyna jest... przepiękna. I wydaje się być mila, ale chyba przytłoczyła ja cala ta sytuacja z tym sprowadzeniem jej do
zamku ~ pomyślał
młodzieniec. Panna Lyra wyraźnie go oczarowała, tylko nie był pewny, czy to miłość, czy tylko zadurzenie. Postanowił nie wyznawać jej swoich uczuć. ~ Nie będę na nią naciskał. Jeśli będzie chciała odjechać to puszczę ja wolno ~ pomyślał. ~ Ale czy dam radę się z tym pogodzić. ~ Gdy Liam znalazł się w swojej
komnacie rozmyślał nad tym, jak oczarować młodą pannę, ale nic nie przychodziło mu do głowy. W końcu poddał się i poszedł na
kolacje.
<Lyra dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz