–Nie martw się, chce jej pomóc. Wezmę ją do mojego zamku - zwierzak ponownie warknął.
–Oczywiście ty też z nami pójdziesz, zgadzasz się na taki plan? –Tym razem zwierz pozwolił zbliżyć się Liamowi do dziewczyny, ten zaś wziął ją i położył na swoim koniu po czym ruszyli w drogę. Po chwili wyrósł przed nimi wielki mur. Okrążyli go i dojechali do bramy.
– Podejrzewam, że nie dam rady przeprowadzić Cię bez wzbudzania podejrzeń. Hm... Już wiem! - Mężczyzna wyciągnął line, a na jej końcu związał pętlę.
-Wiem, że ci się to nie spodoba, ale nie ma innego wyjścia. Założę Ci pętlę na szyje i wezmę ten kij - tygrys wydał się niezadowolony ale po chwili namysłu zgodził się oddać Liamowi laskę. Przejeżdżając przez miasto Liam napotykał wpatrujące się w nich twarze, ale szybko odwracające wzrok. Gdy dotarli do zamku Liam kazał umieścić tygrysa i pannę w jednej z najlepszych komnat, a sam poszedł oporządzić konia. Gdy wychodził ze stajni podleciał do niego Colden, jego najlepszy przyjaciel, był to mroźny fenix.Młody król niezmiernie ucieszył się na widok kompana.Idąc w stronę swojej komnaty zaczął opowiadać o tym, jak w czasie polowania dostrzegł tygrysa niosącego jakąś pannę na grzbiecie. Przechodząc obok jednej z komnat usłyszał dobiegający z niej głos. Kobiecy głos. Zapukał do drzwi i wszedł do komnaty w której znajdowała się panna z tygrysem.
<Lyra twoja kolej>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz